John Steinbeck
-
Wszyscy się zmieniamy, a zmiana przychodzi niczym lekki wietrzyk poruszający zasłonami o brzasku dnia, jak ulotny zapach polnych kwiatów ukrytych w trawie. Zdarza się, że niekiedy odczuwają wtedy niewielki ból - myślą wtedy najczęściej, że złapali katar, albo też czują lekką odrazę na myśl o tym, co wczoraj było jeszcze dla nich najukochańsze.
-
Widziałem raz u psa taki wyraz oczu, spojrzenie pełne pogardy, które bardzo szybko znikło, i jestem przekonany, że psy w zasadzie uważają ludzi za kretynów.
-
Uczucie to zjawisko, którego nie można poddać drobiazgowej analizie. Przypuśćmy, że ciało człowieka zostałoby poddane sekcji przez jakiś inny gatunek stworzeń. Chociaż o budowie organizmu dowiedziano by się wszystkiego, myśli i uczucia człowieka pozostałyby na zawsze tajemnicą.
-
Ludzie sami nie wiedzą, czego chcą. Trzeba ich popychać.
-
Mam ciebie, byś troszczył się o mnie, a ty masz mnie, bym troszczył się o ciebie.
-
Mędrzec bez czynów jest jak chmura bez deszczu.
-
Podstawowa zasada naszych czasów mówi, że człowiek sam nie poradzi sobie z tym cholernym światem.
-
Po to mam oczy, by samodzielnie oglądać świat, nie potrzebuję pomocy innych.
-
Patrząc w przyszłość zwykle bez trudu można ustalić moment narodzin nowej epoki, ale dla tych, którzy wtedy żyli, był to tylko kolejny dzień doczepiony do ogona dnia poprzedniego.
-
Naprawdę nie mogę pojąć, dlaczego do tej pory nie zamknęli cię w kiciu. To zbrodnia być szczęśliwym i nic nie posiadać.
-
Bogactwo człowieka mierzy się rzeczami, z których on spokojnym sercem rezygnuje.
-
Człowiek najprawdopodobniej rodzi się z długiem, którego nigdy nie może spłacić, niezależnie od tego, jak bardzo się stara, bo dług ten ciągle rośnie. Człowiek zawsze zawdzięcza coś innym. Jeśli zignoruje ten dług, to powoli zatruwa sobie duszę. Jeśli zaczyna go spłacać, to w rezultacie powoduje tylko zwiększenie zadłużenia. Ale to, co potrafi dać, jest miarą jego człowieczeństwa.
-
Im dłużej się żyje, tym ranek jakby wcześniej przychodzi z każdym rokiem.
-
Widzisz, jeśli mężczyzna podrywa jakąś dziewczynę i zakochuje się w niej, to jednocześnie zakochuje się w czymś, co tkwi w nim samym, a z nią ma to bardzo niewiele wspólnego. Przypomina mu matkę albo jest blondynką, a on śmiertelnie boi się brunetek, a może chce po prostu spłacić stare zobowiązania. Bywa i tak, że nie jest całkiem pewny swej męskości i musi to sobie udowodnić.
-
Lubię znać prawdę, nawet jeśli jest bolesna, sama przyznasz, że lepiej wiedzieć o sobie całą prawdę.
Najczęściej szukane:
dwa stołki to jeszcze nie hot
,
scott
,
mundur
,
czapka zolnierska
,
chodzic bez majtek
,
chleb
,
potrzebuje
,
ukończenie nauki
,
podziemia
,
lochy klasztoru
,