Montesquieu
-
Książę, który przebacza swym poddanym, wyobraża sobie, że dokonuje aktu miłosierdzia, choć bywa to jakże często akt sprawiedliwości. I na odwrót, nieraz wymierzając karę mniema, że dokonuje aktu sprawiedliwości, a jest to w istocie akt tyranii.
-
Monarchia gubi się, skoro władca mniema, iż więcej okazuje swą potęgę zmieniając porządek, niż trzymając się go.
-
Książę nie powinien zmieniać zbyt łatwo ministrów, ponieważ jest rzeczą pewną, że nowy minister będzie snuł nowe projekty i na pewno najbardziej przypadnie mu do gustu plan najbardziej odmienny od tego, jaki zastat. Każdy człowiek jest na tyle przeciwnikiem cudzych pomysłów, na iłe^ jest zapatrzony we własne. Świadczą o tym rozpoczęte budowle, których następca nigdy niemal nic kończy.
-
Nie umiałbym zresztą zazdrościć pozycji temu rodzajowi ludzi, którzy znajdują się między władcą i poddanymi; ludzi, którzy dzielą z książętami nieszczęścia ich pozycji, nie korzystając zarazem ani z prawdziwej władzy, ani z radości życia prywatnego. Radzę im, aby nigdy nie podejmowali niegodnych działań dla zachowania się na nieszczęsnym stanowisku; aby obejmowali je z honorem, piastowali je jako ludzie prawi i opuszczali je z godnością; oraz, gdy raz już je opuszczą, aby nigdy na nic nie wracali.
-
Bezwzględne rozkazy nie powinny wcale być wykonywane bezwzględnie i leży w interesie niesprawiedliwego księcia, aby wykonawca jego nawet najbardziej tyrańskiej woli przestrzegał w sposobie jej urzeczywistniania zasady skrupulatnej sprawiedliwości.
-
Nieograniczone posłuszeństwo wymaga ciemnoty u tego, który słucha, wymaga jej nawet u tego, który rozkazuje. Nie ma on roztrząsać, wątpić, rozumować, ma jeno chcieć.
-
Wielkie to szczęście dla księcia, gdy żyje wśród ludzi prawdomównych. Otoczonego zaś pochlebcami dotyka nieszczęście, spędza bowiem życie wśród wrogów.
-
Kiedy myślę o położeniu władców, zawsze otoczonych ludźmi chciwymi i nienasyconymi, mogę ich tylko żałować; żałuję ich jeszcze więcej, kiedy nie mają siły oprzeć się prośbom, zawsze zaspokajanym na koszt tych, którzy nie proszą o nic.
-
Nie wiem, jak to się dzieje, że nie ma tak złego władcy, aby minister jego nie był jeszcze gorszy.
-
Ambicja książąt nie jest nigdy tak niebezpieczna, jak nikczemność doradców.
-
Ciężkim brzemieniem jest prawda, kiedy ją trzeba nieść przed tron książąt.
-
Łatwiej przemawiać przeciw królowi niż przemawiać do króla. -
-
Taki władca [w krajach rządzonych despotycznie] ma tyle przywar, iż niebezpiecznym byłoby objawiać w świetle dziennym jego przyrodzoną tępotę. Żyje w ukryciu, nikt nie zna stanu, w jakim się znajduje. Na szczęście ludzie są w owych krajach tacy, iż trzeba jedynie imienia, aby im panować.
-
Jeśli dworzan obciąża wina, gdy niskimi pochlebstwami usypiają sumienie książąt, to dostojnicy państwowi, zobowiązani z racji swego stanowiska do mówienia prawdy, tym większą ponoszą winę.
-
Jeśli idzie o pochlebstwo, można ostrzec wszystkich władców: istnieje przeciw nim powszechny spisek, którego celem jest ukrywanie prawdy.
Najczęściej szukane:
cytaty brazylijskie
,
bidet
,
szulc
,
to co nie zabronione jest dozwolone
,
Szwagier
,
Grób
,
Grób
,
Cmentarz
,
Kopać
,
Chować
,