Szukałem Boga... i nagle przy...

Jan Twardowski
Szukałem Boga... i nagle przyszedł nieoczekiwany jak żurawiny po pierwszym mrozie z sercem pomiędzy jedną ręką a drugą i powiedział: dlaczego mnie szukasz, na mnie trzeba czasem poczekać.

Najczęściej szukane:

i filozof ciasta z piasku nie ulepi ,   Wiercioch ,   Wiercioch Wojciech ,   An ,   Powstaje ,   reszta jest milczeniem ,   rogi ,   Najła ,   Barański j ,   volter ,