Brud, ciasnota, bezczeszczenie...
Brud, ciasnota, bezczeszczenie człowieka pracy, bezczeszczenie kobiety. Była szydercza, bezkarna bezczelność rozpusty, maminych synków, fircykowatych studentów i kupczyków. Żartem albo wybuchem wzgardliwego zniecierpliwienia kwitowano łzy i skargi okradzionych, pokrzywdzonych, oszukanych. Olimpijski spokój pasożytów, wyróżniających się tylko tym, że nic nie robili, niczego nie szukali, niczego nie dali światu! [o czasach przed rewolucją]
Głosuj:
736 głosów ↑
659 głosów ↓
736 głosów ↑
659 głosów ↓
