I kiedy się rozpętała wojna...
I kiedy się rozpętała wojna, jej rzeczywiste okropności, realne niebezpieczeństwo i groźba realnej śmierci były dobrodziejstwem w porównaniu z nieludzką tyranią fikcji; przynosiły ulgę, albowiem ograniczały czarnoksięską moc martwej litery.
Głosuj:
598 głosów ↑
541 głosów ↓
598 głosów ↑
541 głosów ↓
